Kurtka do Nordic Walking – czy warto kupić kurtkę trekkingową na kije?

Kurtka do Nordic Walking – jaką odzież założyć na trening, kiedy robi się chłodno? Dobra kurtka jest podstawą treningu z kijami Nordic Walking. Niestety ten samo model nie będzie dobry dla dwóch różnych osób. Wszystko zależy od naszych predyspozycji, rodzaju treningu i tego, jak odczuwamy czynniki atmosferyczne. Szukając dla siebie kurtki do Nordic Walking, warto wziąć pod uwagę wskazówki poniżej.

Jaka kurtka do Nordic Walking może być dla Ciebie idealna? Zobaczysz we wpisie:

  1. Rodzaje kurtek treningowych
  2. Komfort podczas treningu w chłodny dzień
  3. Kurtka do Nordic Walkig
  4. Recenzja kurtki Agu Emilia – niestety już nie do dostania w sklepach.
  5. Jaką kurtkę wybieram na trening Nordic Walking jesienią i zimą oraz dlaczego stawiam na taki wybór

Rodzaje potencjalnych kurtek do Nordic Walking

Jeśli jesteś osobą taką, jaką i ja byłam kilka lat temu, to szczególnie do Ciebie piszę te słowa. Otóż będąc kiedyś typową biurwą (żart, nigdy nie dałam się zakutać w garsonkę), miałam w swojej szafie kilka bardziej oficjalnych nakryć wierzchnich. Natomiast na wyjścia w teren i pod aktywność sportową, tylko jeden model kurtki. Takie rozwiązanie wystarczało mi zupełnie, a to z racji tego, że w ogóle rzadko wychodziłam na wycieczki piesze w okresie zimowym.

Sytuacja uległa zmianie w 2011 roku, kiedy wessał mnie sportowo rowerowy świat. Okoliczności skonfrontowały moją wiedzę na temat odzieży sportowej i zrozumiałam, że nie przeskoczę konieczności posiadania w garderobie co najmniej 3 lub 4 kurtek sportowych. Wtedy właśnie zaczęłam regularnie śledzić ofertę sklepów sportowych oraz czytać informacje techniczne poszczególnej odzieży.

Na rynku znajdziesz kurtki dla biegaczy, turystyczne, rowerowe i narciarskie. Tak z grubsza przedstawia się ten podział. Każda z tych kurtek ma podobne właściwości techniczne, na pewno inny komfort użytkowania. I w tym miejscu tkwi cały szkopuł. Jeśli do tej pory byłeś średnio aktywnym człowiekiem, możesz się czuć nieco zagubiony w ilości ofert oraz informacji z nich płynących.

Powyższe zdjęcia pochodzą od producentów. Każda kurtka jest podpisana, do kupienia na ich stronach.

Komfort podczas treningu w chłodny dzień

Co rozumiemy przez komfort podczas treningu? Na myśli mam tutaj komfort cieplny podczas, a także po treningu. Kupując kurtkę dla siebie, istotnym elementem jest także, abyś wziął pod uwagę fakt, czy na przykład poruszasz się samochodem/komunikacją. Piszę o tym dlatego, że nie uda Ci się ubrać tak, żeby było Ci ciepło, kiedy stoisz oraz żebyś się nie gotował, kiedy trenujesz. Jeśli jedziesz samochodem, po treningu do niego wskakujesz i odpalasz ciepełko z dmuchawy. Czekając na mrozie na autobus lub pociąg, zmarzniesz jak psi kuper.

Twoja warstwa wierzchnia, czyli kurtka do treningu powinna przepuszczać parę, którą oddajesz. Jest to funkcja zwana odprowadzaniem wilgoci na zewnątrz. Jednocześnie kurtka ma za zadanie utrzymać ciepłotę ciała, czyli powinna być z całą pewnością wiatroszczelna. Wszystko po to, by Twoje ubranie pod kurtką, podczas treningu nie było mokre.

Powyższe kurtki można kupić w Decathlonie. Źródło zdjęć – Decathlon.

Jak zatem znaleźć taki model, żeby utrzymał ciepło, jednocześnie je oddał? Nie powodował przegrzania i oddychał? A jeszcze przydałoby się, żeby nie krępował ruchu. Przecież na wszystkich kurtkach piszą, że jest idealna do treningu, wypycha wilgoć na zewnątrz?

Kurtka do Nordic Walkig

Największym problemem, jaki napotykać można przy wyborze kurtki, jest dobór odpowiedniego materiału, z jakiego została uszyta. Wiele ludzi kupuje kurtki uszyte z softshell’u. Kolejny model, jaki najczęściej wybierają klienci to kurtki typu trekking oraz narciarskie – te zlewają się ze sobą w ofertach.

Jaką kurtkę wybrać na kije?

  • Najważniejszym czynnikiem jest dobór modelu do natężenia Twojego treningu. 
  • Drugi aspekt, to dobór odpowiedniej warstwy wewnętrznej – więcej info znajdziesz tutaj: BIELIZNA TERMOAKTYWNA I BIELIZNA TERMICZNA
  • I uprzednio wcześniej wspominany fakt poruszania się autem lub komunikacją.

Recenzja kurtki Agu Emilia – niestety już nie do dostania w sklepach.

Jakiś czas temu specjalnie na treningi Nordic Walking, kupiłam kurtkę Emilia Fleece Agu. Produkt dedykowany jest dla rowerzystów, ale w mojej ocenie kurtka nie została do końca przemyślana. Lepiej sprawdza się na treningach kijkowych. Powód jest prosty: kurtka jest zbyt krótka i nie zakrywa newralgicznych miejsc. Trochę sztywna, więc z braku odpowiedniej elastyczności krępuje ruchy. Akurat na rowerze bardzo mi to przeszkadza.

Kurtka ta do dzisiaj stanowi dla mnie niezłą zagadkę. Od jej zakupu (mamy koniec 2020 roku), minęło 4 lata. Nie oszczędzam ubrań, prawdę mówiąc, w ogóle ich nie szanuję. Nie mam czasu. Kurtka przeszła piekło, a nie widać na niej praktycznie żadnych śladów użytkowania. Gdyby nie sierść Juliana (Julian Pies!), nie widać w ogóle, że przeszła hardcore. Wszystko to przez zastosowanie solidnego materiału.

DLATEGO WARTO KUPOWAĆ PRODUKTY MARKOWE! BĘDĄ MIAŁY LEPSZĄ JAKOŚĆ TECHNICZNĄ W ZAMIAN ZA ADEKWATNĄ CENĘ.

Nikt nie lubi ubierać się grubo, mnie przyprawia to o wściekłość. Nie dość, że mam nadmiar tłuszczu, to jeszcze kilka warstw ubrań, powoduje efekt bałwana. Kurtka Emilia jest uszyta z dwóch warstw, z braku dobrego opisu podejrzewam ją jeszcze o jedną. Według mojej oceny pierwsza warstwa to polar, druga to windstoper i jeszcze siateczka. To połączenie jest idealne o każdej porze roku. Niżej napiszę o tym więcej.

Kurtka od pierwszego momentu wystawiona była na wymagające czynniki. Traf chciał, że tego samego dnia, kiedy kurier doręczył ją do mych drzwi, miałam ustawione treningi. Za oknem było zimno, jakieś 0-2 stopnie. Założyłam mój nowy nabytek, a na to jeszcze softshell i ruszyłam w teren. Szybko się okazało, że ubrałam się zbyt grubo. Ku mojemu zdziwieniu kurtka była niezwykle ciepła, musiałam się więc rozebrać. A zatem ćwiczyłam w koszulce termoaktywnej i bluzo-kurtce Emilia marki Aqu. Taka kurtka do Nordic Walking to marzenie, jest przyjemna w dotyku, ciepła i niezwykle funkcjonalna.

Kurtka Emilia Fleece chroni przed chłodem nie gorzej, niżeli rasowy trekking w wersji zimowej. Daje szczelność przed wiatrem, jednocześnie zapewnia komfort cieplny w 100% znaczenia tych słów. W odróżnieniu od modeli szytych z tkaniny softshell i membrana oddaje ciepło, nie powoduje skraplania się i zamoczenia w warstwie wewnętrznej. Kurtka idealnie sprawdzi się bez dodatkowej warstwy zewnętrznej przy 0-10 stopniach (wyżej jest już zbyt gorąco), przy temperaturze -15 będzie doskonałą bazą grzewczą na koszulkę termiczną i pod softshell.

Jaką kurtkę wybieram na trening Nordic Walking jesienią i zimą oraz dlaczego stawiam na taki wybór

W tym artykule poruszyłam istotne kwestie dotyczące pracy naszego ciała podczas treningów na chłodzie. Teraz rozwinę te zagadnienia. Opiszę to na przykładzie swoich działań. Otóż biorąc pod uwagę temperaturę oraz natężenie aktywności na powietrzu, ubieram się przede wszystkim wygodnie. Nienawidzę kilku warstw odzieży, więc musiałam znaleźć optymalną dla siebie konfigurację ubrań.

W szafie mam 8 kurtek treningowych:

  • 4 rowerowe: dwie typu softshell, ocieplana membrana, foliowana wiatrówka.
  • Kurtki Emilia nie zaliczam do rowerowych, więc wraz z wiatrówką trekkingową i takowym softshellem to kolejne 3 modele.
  • Do tego dochodzi narciarska.
  • Mam jeszcze bluzę z wiatroszczelnymi panelami na przodzie, w planach mam zakup jeszcze więcej takich bluz, bo są genialne.

Wszystkich opisanych wyżej produktów używam do treningów Nordic Walking i rozpiszę teraz, jak sprawdza się to u mnie. Warto, byś spróbował u siebie 😉

Najbardziej na treningach Nordic Walking sprawdzają się u mnie kurtki rowerowe. Kocham je i uwielbiam, od pierwszego włożenia! Mają profilowany krój, opływowy kształt i wygodne kieszenie ulokowane w miejscach, które wypchane drobiazgami nie przeszkadzają podczas treningu. Kieszenie ulokowane są na wysokości nerek. Rowerowe kurtki, to też specjalistyczny materiał i rozwiązania techniczne, często przewyższające z racji innych wymogów kurtki trekkingowe dostępne w sklepach.

Moje softshell’e nie są ocieplane, ponieważ to podnosiło potliwość. Trening kończyłam z mokrymi rękami od dłoni po same pachy, a z pleców można było odsączyć pół litra potu. Na treningu dusiłam się z gorąca, rozpięcie kurtki nie wiele pomagało. Podsumowując, softshell stosujemy w ściśle określonych warunkach pogodowych – kiedy jest zimno. Nie chłodno – tylko zimno. Taki model sprawdzi się podczas umiarkowanej aktywności.

Kurtka z membrany jest na mrozy. Dodatkowo ocieplona, wodo i wiatroodporna. Oddaje więcej ciepła i potu, niż sofsthell. W zasadzie to jej używam najczęściej na zimowe treningi. Ten model posiada wszyty na plecach elastyczny panel z mieszkiem, prawdę mówiąc specjalnie dla tego rozwiązania kupiłam kurtkę. Nie można spotkać takiego połączenia w kurtkach trekkingowych, a szkoda. Rozwiązanie stosowane jest w bluzo-kurtkach, te niestety nie są wystarczające na mróz, chyba że zapłacisz grube stówki za taki model. Ja nie kupuję tak drogich ubrań, bo zbyt szybko je niszczę.

kurtka rowerowa mimo

Idealne na kijki są kurtki trekkingowe wykonane z nylonu (zwykłe wiatrówki), podszyte siatką oraz dodatkowo foliowane od wewnątrz. Zastosowanie takiej kurtki z bluzką termoaktywną przy 10 stopniach sprawdza się bardzo dobrze. Jeśli robi się chłodniej, wystarczy dodatkowa bluza pod spód. Nylon + gumowanie zapewnia wodoszczelność. Siatka tworzy poduszkę powietrzną z naszego ciepła i otula nas wokół automatycznie grzejąc.

Bluzo-kurtki z panelami wiatroszczelnymi na przodzie. Zdecydowanie kolejny dobry wybór. Oczywiście pod spód koszulka termoaktywna lub termiczna i jedziesz! Jest ciepło, komfortowo, nie ma mokro. Bez względu na to, czy jest mróz, czy nie.

kurtka trekkingowa na nordic walking

Wiele kurtek i bluz ma wbudowany pod pachami suwak. JEŚLI ZNAJDZIESZ TAKI MODEL – BIERZ W CIEMNO! Jest to super rozwiązanie podczas treningu, na pewno je docenisz. Rozsuwasz suwak i się chłodzisz.

kurtka trekkingowa na nordic walking

Kurtkę narciarską zakładam na kursy i szkolenia. Jest optymalnie ciepła, kiedy mało się ruszam. Nie jest w niej gorąco. Dobrze izoluje termicznie, ale trochę ruchu i jestem morka. Nie lubię takich modeli jeszcze dlatego, że szeleszczą. Podczas treningu uwielbiam słyszeć rytm własnego serce, oddech i wbicie kija.

Podsumowując

Jeśli szukasz kurtki do Nordic Walking, oceń swoją potliwość, odczucia termiczne i natężenie ruchu podczas treningu. To jest tak na prawdę wyznacznik tego, po jaki model powinniśmy sięgnąć. Czytam na forach, jakie macie problemy w doborze takich ubrań i w ogóle nie bierzecie pod uwagę powyższych czynników.

Jeśli idziesz na umiarkowany spacer z kijami (5-7 km/h), dociepl głowę, ręce, nogi, a tułów ubierz optymalnie. Możesz na to wrzucić softshell. Jeśli się mocno pocisz, bezwzględnie zastosuj bluzkę termoaktywną – odprowadzi pot na zewnątrz. W takim przypadku też zapomnij o softshell’u, on podniesie tylko potliwość. Wybierz kurtkę trekkingową z nylonu lub membrany. Te konfiguracje mogą być zmienne. Świetnie sprawdzi się też połączenie koszulki termoaktywnej lub termicznej (ale z elastanem) + dobra ocieplana kurtka.

Idąc na marsze szybkie i rasowe treningi, prawdopodobnie będzie Ci za gorąco. Doskonale wtedy sprawdzi się koszulka, na to bluzo-kurtka lub kurtka z panelami albo do biegania. Jedynie co pozostaje jeszcze ocenić to fakt, czym się poruszasz i czy masz szansę wejść po treningu do ciepłego pomieszczenia.

CIEKAWE ARTYKUŁY:

Dodaj komentarz