Treningi Nordic Walking

Zapraszamy na kolejną edycję warsztatów wprowadzających w tajniki chodzenia z kijami Nordic Walking w Warszawie.

Szukasz sposobu na schudnięcie? Żyjesz w stresie, cierpisz na bóle kręgosłupa, a Twoje ciało jest ciągle napięte? Już dawno się nie ruszałeś ale czujesz, że w końcu musisz coś dla siebie zrobić? Pracujesz za biurkiem albo wręcz przeciwnie, pracujesz na stojąco i wysiadają Ci nogi, plecy, kark? Nie masz siły w rękach? Nie lubisz siłowni, fitness, bieganie kojarzy Ci się z torturami, bądź już nie możesz biegać z powodu urazu?

Zapraszamy na zajęcia Nordic Walking. Lekarze i terapeuci polecają Nordic Walking we wielu chorobach. Jeśli odstresowujesz swoje ciało regularnie, minimalizujesz występowanie objawów oraz zapobiegasz procesowi chorobotwórczemu.

Komu polecamy nasze zajęcia Nordic Walking?

Zajęcia polecamy osobom cierpiącym na bóle kręgosłupa, osobom z nadwagą oraz obniżoną odpornością. Treningi będą dostosowane do możliwości uczestników, odnajdą się z nami także kobiety w ciąży i osoby starsze.

Nasze zajęcia pomogą Ci wprowadzić ciało w ruch po zimowym zastoju, kiedy większość z nas odpuszcza sobie aktywność. Zapraszamy nie tylko osoby, które chcą rozpocząć przygodę z kijami ale także tych z Was, którzy z kijami już chodzili. Będziecie mieli okazję zweryfikować swoje umiejętności, przypomnieć sobie aspekty techniczne NW oraz potrenować w miłym towarzystwie. Warsztaty z kijami to super inicjatywa, która pomoże nam wzmocnić się przed wiosną, rozkręcimy swój metabolizm, a treningi będą doskonałym startem dla osób, które planują zgubić kilka zbędnych kilogramów.

Co ze sobą zabrać, jak się ubrać na kije?

Zapraszamy uczestników z własnymi kijami (możemy doradzić jakie kupić), jeśli nie macie własnych można od nas pożyczyć, ubiorem dostosowanym do warunków pogodowych za oknem. Koniecznym wymogiem są buty trekkingowe z odpowiednią podeszwą oraz kurtka wiatrówka, bielizna dostosowana do temperatury. Rękawice i nakrycie głowy.

Staramy się trenować w miejscach, gdzie po treningu możliwe będzie napicie się gorącej herbaty czy kawy. Nie mniej zabierzcie ze sobą coś do picia i batonik, który pomoże przywrócić siłę po skończonych zajęciach – szczególnie w drugiej części tygodnia, po treningach – będzie się działo 😉

Uwaga: jak podczas innych edycji treningów, nie zabieramy ze sobą plecaków, toreb i bagażu tego typu. Dzięki czemu nic nie przeszkadza podczas treningu, plecaki i torby nie spadają na głowę, nie osuwają się z ramion. Akcesoria, jakie sprawdzą się podczas marszu to plecaki do biegania i rowerowe, które mają zapięcia na piersi oraz w pasie + bukłak lub szybka kieszonka z bidonem. Pasy biodrowe z bidonem. Zabieramy ze sobą tylko potrzebne rzeczy, dokumenty, drobne, picie i batonik, aby nie dociążać się nadmiernie i nie męczyć.

Pamiętajcie!

  • rezerwujemy zajęcia na dany turnus
  • ubieramy się odpowiednio
  • zabieramy ze sobą kije, wodę, batonik
  • trenujemy
  • nie przestajemy i trenujemy dalej!
treningi nordic walking warszawa
treningi nordic walking warszawa

Warsztaty Nordic Walking – ferie z kijami

Ferie z kijami Nordic Walking w Warszawie

Nordic Walking na ferie zimowe! Zapraszamy na kolejną edycję treningów z kijami Nordic Walking realizowaną w Warszawie.

Marsze z kijami Nordic Walking realizowane w dniach 8-13 lutego 2016 roku.

Spotykamy się w:

Parku Kępa Potocka, W Parku Skaryszewskim, w Choszczówka PKP oraz w Lesie Bielańskim.W sobotę robimy dłuższą wycieczkę z kijami!

Zajęcia prowadzone będą o dwóch porach, w godzinach porannych o 9:00 oraz wieczornych o godzinie 18:00.

Spotkania obejmują naukę chodzenia z kijami, treningi z kijami oraz ćwiczenia, których nigdy dość!

Komu polecamy ferie z Nordic Walking?

Zajęcia polecamy osobom cierpiącym na bóle kręgosłupa, osobom z nadwagą oraz obniżoną odpornością. Treningi będą dostosowane do możliwości uczestników, odnajdą się nami także kobiety w ciąży i osoby starsze.

Nasze zajęcia pomogą Ci wprowadzić ciało w ruch po zimowym zastoju, kiedy większość z nas odpuszcza sobie aktywność. Zapraszamy nie tylko osoby, które chcą rozpocząć przygodę z kijami ale także tych z Was, którzy z kijami już chodzili. Będziecie mieli okazję zweryfikować swoje umiejętności, przypomnieć sobie aspekty techniczne NW oraz potrenować w miłym towarzystwie. Ferie z kijami to super inicjatywa, która pomoże nam wzmocnić się przed wiosną, rozkręcimy swój metabolizm, a treningi będą doskonałym startem dla osób, które planują zgubić kilka zbędnych kilogramów.

Co ze sobą zabrać, jak się ubrać na kije?

Zapraszamy uczestników z własnymi kijami, ubiorem dostosowanym do warunków pogodowych za oknem. Koniecznym wymogiem są buty trekkingowe z odpowiednią podeszwą oraz kurtka wiatrówka, bielizna dostosowana do temperatury. Rękawice i czapka.

Trenujemy w miejscach, gdzie po treningu możliwe będzie napicie się gorącej herbaty czy kawy. Nie mniej zabierzcie ze sobą coś do picia i batonik, który pomoże przywrócić siłę po skończonych zajęciach – szczególnie w drugiej części tygodnia, po treningach – będzie się działo 😉

Uwaga: jak podczas innych edycji treningów, nie zabieramy ze sobą plecaków, toreb i bagażu tego typu. Dzięki czemu nic nie przeszkadza podczas treningu, plecaki i torby nie spadają na głowę, nie osuwają się z ramion. Akcesoria, jakie sprawdzą się podczas marszu to plecaki do biegania i rowerowe, które mają zapięcia na piersi oraz w pasie + bukłak lub szybka kieszonka z bidonem. Pasy biodrowe z bidonem. Zabieramy ze sobą tylko potrzebne rzeczy, dokumenty, drobne, picie i batonik, aby nie dociążać się nadmiernie i nie męczyć.

Pamiętajcie!

  • rezerwujemy zajęcia
  • ubieramy się odpowiednio
  • zabieramy ze sobą kije, wodę, batonik
  • trenujemy
  • nie przestajemy trenować po 13 lutego!
ferie-z-kijami-nordic-walking-warsztaty
ferie-z-kijami-nordic-walking-warsztaty

Bielizna termiczna, bielizna termoaktywna

Bielizna termoaktywna na marsze z kijami Nordic Walking i nie tylko!

Kiedy temperatura za oknem spada, wielu z nas porzuca swoje zamiary i niechętnie wystawia nos za drzwi. O ile musimy wyjść z dziećmi do szkoły, do pracy, po zakupy robimy to ale myśl o jakimkolwiek treningu powoduje dreszcze i ciarki na plecach. Tutaj z pomocą przychodzi bielizna termoaktywna i bielizna termiczna, dzięki której komfort cieplny na zewnątrz podczas chłodniejszych miesięcy podnosi się tak bardzo, że rzadko widzimy przeciwwskazania do wychodzenia – ot cała tajemnica osób trenujących 🙂

Jak zatem sprawić żeby nasze marsze z kijami Nordic Walking były bardziej komfortowe? Należy odpowiednio się ubrać!

Artykuł poświęcony będzie bieliźnie termicznej oraz termoaktywnej, która pozwala na turystykę oraz trenowanie w zmiennych warunkach pogodowych tak, aby nie trzeba było rezygnować z codziennej aktywności fizycznej. To że komfort cieplny podczas wysiłku jest najważniejszy bardzo dobrze wiemy ze wspólnych treningów z kijami Nordic Walking. Często ubieracie się nieodpowiednio, co powoduje przegrzanie organizmu i dużą potliwość. Chwila postoju wystarczy aby nasz własny pot zamienił się w zimny kompres. Sytuacja robi się wtedy nieciekawa, zwłaszcza jeśli jesteśmy na szlaku kilkanaście kilometrów od domu, od ciepłego samochodu i nie możemy w jednej chwili rozebrać się aby się ogrzać i odparować.

Bielizna termoaktywna oraz bielizna termiczna to bielizna sportowa która ma za zadanie zachować ciepło naszego ciała i jednocześnie odparować całą wilgoć którą wytwarzamy podczas treningu.  Wyciąga ona wilgoć od naszej skóry na zewnątrz warstw ubioru. Bieliznę termoaktywną można podzielić na bieliznę wełnianą, bielizna termo clima, pro clima oraz bieliznę sportową light – w zależności od pory roku stosujemy odpowiednie rozwiązania. Najlepsza bielizną termoaktywną na jesień i zimę to oczywiście bielizna termiczna, z reguły z domieszką ciepłej wełny. Ta która polecana jest na temperatury do minus 20 stopni zazwyczaj wykonywana jest z wełny alpaki, bądź merino. Bielizna taka idealna jest w okresach przejściowych jesienno zimowym czy zimowo-wiosennym.

Prawidłowe funkcjonowanie bielizny termoaktywnej zależy od kilku elementów. Przede wszystkim musimy dobrze dobrać rozmiar – przyleganie bielizny do powierzchni skóry zapewnia odpowiedni mikroklimat. Pod uwagę bierzemy także: temperaturę otoczenia o której już pisaliśmy podczas wykonywania danej aktywności, intensywność planowanego wysiłku oraz optymalne dobranie kolejnych warstw ubioru.

Kiedy za oknem mamy niskie i ujemne temperatury z pomocą przychodzi nam wełna Merino i Alpaca – jednym z producentów którzy zajmują się produkcją bielizny termicznej dla sportowców i amatorów jest firma Hanna Style. Jest to nasza rodzima firma, która szyje wysoko gatunkową bieliznę termoaktywną nie ustępując jakością innym, zagranicznym markom, cechując się także o wiele niższą ceną za swoje produkty.

Jak wiecie treningi Nordic Walking można wykonywać o różnym natężeniu. Jeśli planujemy treningi typowo turystyczne, gdzie wychodzimy z założeniem spaceru, zwiedzamy okolicę, szwendamy się kilka kilometrów przez cały dzień nieśpiesznie, wiemy że wysiłek będzie umiarkowany i nie narazimy się na mocne przegrzanie – można śmiało założyć bieliznę typu Merino lub Alpaca, która ochroni nas przed utratą ciepła. W zależności od tego czy jesteśmy zmarzluchami na koszulkę termiczną Merino lub Alpaca możemy założyć dodatkową bluzę i dopiero kurtkę. Wybór kurtki także nie jest przypadkowy, stawiamy na kurtkę raczej cieńszą, trekkingową. Najważniejsze żeby nie przepuszczała wiatru i wody. Jeśli ktoś lubi optymalną temperaturę (nie za zimno, nie za ciepło) na bieliznę termiczną Merino, Alpaca nie zakłada nic oprócz kurtki.

Na mocne treningi Nordic Walking w okresie jesienno zimowym tak samo jak dla biegaczy poleca się bieliznę nieco cieńszą typu Pro Clima, Termoclima bądź Ultra Clima. Bielizna taka nie pozwala aby nasz organizm się wyziębił, zapewnia odprowadzenie wilgoci ze skóry, jednocześnie nie pozwoli na to abyśmy się przegrzali podczas wysiłku – jest po prostu komfortowo. Warunkiem jest jednak intensywny ruch, wtedy bielizna pracuje prawidłowo.

Hanna Style posiada bardzo dużą kolekcję bielizny termoaktywnej. W ofercie znajdziecie nie tylko koszulki termiczne ale także spodnie termoaktywne oraz kominiarki czy bieliznę osobistą. Produkty Hanna Style są bardzo wygodne, posiadają płaskie szwy, bądź nie mają ich w ogóle, dzielą się także na produkty damskie, męskie oraz dziecięce co jest wspaniałym rozwiązaniem, bo pozwala zabezpieczyć różne elementy naszej sylwetki rozłożone inaczej u kobiet i mężczyzn. Dostępność różnych kolorów do wyboru jest dodatkowym atutem. Nie każdy lubi biały czy czarny tutaj może dobrać na przykład bordowy, czy niebieski.

Wracając do marszu z kijami Nordic Walking, koszulka termiczna to zakup konieczny i na dłuższą metę, ponieważ możecie ją używać nie tylko do Nordic Walking ale także na wyjazd z dziećmi na narty, na wyprawę do lasu na działkę czy w góry. Można ją na siebie założyć nawet wtedy, gdy jest mam po prostu zimno Jest to wydatek około 90 – 120 zł który umożliwi Wam komfortowe funkcjonowanie w nieprzystępnych warunkach atmosferycznych.

Bielizna Termiczna Merino test – plusy

Koszulka termoaktywna MerinoWool określiłabym bardzo pozytywnie. Przy temperaturze -5 stopni, dodatkowej warstwie typu kurtka Softshell (Kurtka Rowerowa Softshell Crivit Lidl Polska bez ocieplenia) bielizna sprawdza się idealnie. Po dość intensywnym marszu Nordic Walking było ciepło i komfortowo. Koszulka świetnie sobie poradziła z wilgocią, nadmierne ciepło wyrzuciła na zewnątrz pod kurtkę. W takich sytuacjach należy pamiętać o regulacji temperatury ciała poprzez rozsuwanie kurtki, aby ciepło mogło odparować. Nawet najlepszej klasy kurtka nie przepuści wilgoci na zewnątrz, bo stworzona została do tego, aby nie dopuścić wilgoci do nas, więc sami musimy to regulować. Najlepiej kilka razy podczas treningu nieco się rozsunąć, pootwierać wszystkie otwory, jakie dostępne są w kurtce (pod pachami, na bokach, suwak z przodu). Wtedy bielizna termoaktywna odprowadzi wilgoć ze skóry, ta natomiast będzie mogła swobodnie wydostać się na zewnątrz warstwy wierzchniej.

Bielizna Termiczna Merino minusy

Podczas używania koszulki Termicznej Merino dało się nie zauważyć działania wełny. Być może ja jestem wrażliwa i odczuwam drapanie i swędzenie. Inne osoby, które znam nie mają takich dolegliwości, dlatego przypuszczać można, że jeśli ktoś jest wyjątkowo wyczulony na tego typu rzeczy, może odczuwać lekki dyskomfort. Powiem jednak tak od siebie, że ma on też trochę i pozytywnego działania, bo rozgrzewa dodatkowo skórę, przynajmniej tak to działa u mnie, więc idąc na trening przestaje się po pewnym czasie zwracać na to uwagę i odczuwa przyjemne ciepło. Warto jednak wiedzieć, że wełna to wełna i w MerinoWool ewidentnie czuć jej działanie.

[Tutaj] znajdziecie więcej o Hanna Style

Bielizna termiczna i bielizna termoaktywna dostępne są także w naszym sklepie internetowym.

Aby lepiej zrozumieć, jak dobrać bieliznę Hanna Style, należy kierować się tabelą podziału bielizny termoaktywnej Hanna Style:

bielizna-termoaktywna-tabela-podzialu

Nordic Walking odchudzanie po świętach

Nordic Walking odchudzanie – Święta, święta, a po świętach… no nie, odchudzam się, teraz już na pewno. W życiu, więcej się tak nie najem, nigdy. Przesadziłam. Dobra, no to pofolgowałam sobie a teraz będziemy spalać. Ok, mamy po świętach, teraz przyjdzie wiosna, przyszedł czas wypełnić postanowienie noworoczne… I szukamy sposobu na szczupłą sylwetkę i odchudzanie.

Nordic Walking to idealne rozwiązanie, aby spalić nabyte kalorie.

Znacie ten scenariusz? Ja też. Nie raz zdarzało się go popełnić. O ile mieliśmy dobre zamiary i chciałyśmy wyjść na kije Nordic Walking, pogoda popsuła nam plany. Te święta są wyjątkowo rodzinne i domowe, bo komu chciałoby się wychodzić na padający co chwila deszcz i śnieg. Ale nie martwcie się, za kilka dni pogoda się polepszy, a prawdziwa wiosna zwiastuje prawdziwe lato, tak więc do roboty i robimy sylwetkę z Nordic Walking.

Nie będę przytaczać artykułów ze znanych stron internetowych, które większość ma ustawione jako strony startowe ale widziałam już masę inteligentnych tekstów, jak to zrzucimy brzuch w dwa dni, uda po 5 minutach… a tak w ogóle to nie musisz robić nic, mieć diety, ćwiczyć… a i tak schudniesz – czy to kryptoreklama tabletek z tasiemcami? Ble! Jeśli chodzi Wam po myślach pozbycie się oponki nie dajcie się zwariować (cholera!), zdrowie to ruch, ruch i jeszcze raz Nordic Walking!

Dajcie sobie chwilę po zastoju świątecznym, a łakomczuchy niech zmniejszą ilość pożywienia w posiłku. Najlepiej przerzucić się teraz na wszystko co zielone, lekkie, żeby oczyścić organizm i ruszyć przemianę materii. Nasze treningi z kijami Nordic Walking powinny być łagodne, delikatnie przypomnieć mięśniom po co są, wprawiać układ wydolnościowy w ruch, aby za chwilę przejść do mocniejszego marszu Nordic Walking, który spala tłuszcz. W zależności od tego jakie macie założenia, poprawę samopoczucia, ogólnej sprawności fizycznej, czy też wyszczuplania powinniście przyjrzeć się swojej diecie. Po zimie, nasze ciała dopiero się budzą i wręcz żądają od nas strzałów witaminowych ale zanim sobie na to pozwolimy odciążmy nasz układ trawienny. Powinniśmy przypomnieć sobie o pietruszce, cytrynie, teraz można zbierać młode pokrzywy – pamiętajcie aby robić to w miejscach odległych od ulic i dalekich od psich wychodków – świeże ogórki, pomidory, seler naciowy i litry białej herbaty – tak, białej. Nie zielonej. Herbata zielona dobra jest w małej ilości – jej działanie polega na filtrowaniu, więc łatwo się odwodnić. Zielona herbata wyśmienicie płucze organizm ale łącznie z tym, co dla nas dobre więc pijąc jej dużo musimy jednocześnie przyjmować dużo więcej płynów w postaci wody… herbata biała jest łagodniejsza, pomaga rozbijać złogi toksyn. Na początek będzie idealnym dodatkiem do zielonej diety, wielu ziół jakie powinniśmy dodawać do posiłków, wzmocni nas, uodporni. Jeżeli pojedziemy od razu po całości, może się to na nas odbić w postaci choroby, bo uwolnione toksyny znowu nas zatrują – dlatego lepiej jest zacząć oczyszczać się powoli i stopniowo maszerując przy tym regularnie z kijami Nordic Walking.

Wracając do kijków i Nordic Walking – Ci, którzy trenowali ze mną wiedzą, jak powinna wyglądać rozgrzewka. Tak, przypominam o wygibasach, które wręcz kochacie i chętnie robicie na każdym treningu – marudzenie marudzeniem ale kto się czuł lepiej, swobodnie, luźno, rześko? Więc do roboty. Planujemy dwa dni w tygodniu i lecimy. Jeśli czujecie się na siłach, można zrealizować plan zakładający trzy dni w tygodniu na trening. Pierwszy tydzień zróbcie lekki i przypominający, rozpędzamy się dopiero od drugiego tygodnia. Osoby o słabej kondycji dają sobie czas w postaci dwóch tygodni. Po czasie adaptacji staramy się chodzić coraz szybciej, zadyszka jest stanem idealnym – w tym momencie trenujecie najbardziej wydajnie, budujecie swoją formę, a jeśli przetrwacie pierwsze 30 minut szybkiego tempa, zaczynacie spalać tłuszcz. Warto.

Nie omijamy piasku, górek, płotków. To są naturalne przeszkody, wykorzystujemy je. Treningi Nordic Walking najlepiej wykonywać w lesie, w dużym parku i po terenie miękkim – uciekamy z asfaltu. Poczujmy moc, jaką można poczuć tylko na ziemi, pracę rąk i nóg, jak z każdym dniem przybywa nam coraz więcej siły i energii do życia 😉

Pozytywnej wiosny!