Nie raz miałam okazję łamać stereotyp – Nordic Walking tylko dla osób starszych. Laik, który całkiem dobrze jeździ w stylu XC, a więc niby kondycję ma po zafundowaniu 20 minutowego marszu popadał w zadziwienie „to na serio działa, zasapałem się!”. Dowodów na korzyści treningów Nordic Walking jest bardzo wiele – w sporcie, gdzie ludzie dzięki marszom po trudnych kontuzjach dochodzą do siebie, po osoby cierpiące na nadwagę, które dzięki zastosowaniu różnych technik szybko osiągają swój cel. Dzięki różnorodnym możliwościom możemy wykonywać trening wydolnościowy, siłowy, a także przeprowadzić skuteczne rozciąganie. Nordic Walking powinien gościć w grafiku każdego, kto propaguje zdrowy styl życia i chce uzupełnić treningi o nowe doświadczenia tym bardziej, że organizm ulega szybkiej adaptacji i dotychczasowe ćwiczenia nie przynoszą już takich efektów, jak na początku.

Przechodząc do tematu, trening codzienny ma za zadanie zapewnić nam optymalną ilość ruchu oraz ćwiczeń fizycznych na co dzień, przy planie treningowym opartym na całym tygodniu treningowym. Nordic Walking jest świetną alternatywą dla biegania, siłowni zwłaszcza dla osób słabych kondycyjnie oraz idealnym uzupełnieniem jako dodatkowy trening w całym zestawieniu.

Trening codzienny jest także treningiem w walce z otyłością i nadwagą. Gorąco zachęcam do wspólnych marszów, po opanowaniu kroku przejdziemy do aktywnego odchudzania z wykorzystaniem elementów fitness, siłowych aby zredukować tkankę tłuszczową.

Propozycja spotkań:

3, 4 razy w tygodniu na treningu indywidualnym, aby optymalnie dopasować zajęcia do możliwości kondycyjnych.