Nordic Walking zimą jak sobie radzić

Nordic Walking zimą. Co zrobić, żeby nie marznąć – temat idealny na ferie i w okresie przejściowym.


Nordic Walking zimą może być i jest przyjemny, często przyjemniejszy niż w okresie letnim. Jak sobie możemy pomóc jeśli odczuwamy dyskomfort cieplny? Nie tylko kocem elektrycznym, grzanym winem, czy nie wychodzeniem z domu. By czuć się komfortowo i pozostać zdrowym, dobrze jest zastosować odpowiednie produkty żywieniowe w swojej diecie oraz kilka trików, które podtrzymają naszą termikę. Najlepszymi tego typu produktami są ziarna, przyprawy oraz oleje, które nie tylko podkręcają grzejnik ale są także bardzo dobrym nośnikiem energii. Warto także zaprzyjaźnić się z ciepłymi zupami.

Pierwszym z takich produktów, który jest nam wszystkim dobrze znany to Imbir. Imbir nie tylko pomaga organizmowi utrzymać ciepło, ale również pomaga zwiększyć odporność i wpływa dobroczynnie na układ trawienny. Cudo idealne na wyjazdach, gdzie można załapać wirusa żołądka, zawsze wtedy kiedy potrzebujesz rozgrzać się po treningu Nordic Walking 😉

Imbir

może być stosowany do sałatek, zup, (marchewkowa i imbirowa). Można go także zapiekać z ulubionymi kąskami ale najbardziej znana nam forma spożywania imbiru to zaparzanie go jako herbaty i picie (dodaj miód i cytrynę, mniam!).

Tłuszcze

Czy słyszeliście o oleju kokosowym? Przyjmowanie tłuszczy w odpowiedniej konfiguracji nie powoduje tycia (tyje się od słodyczy oraz pieczywa, które zamienia się w cukry proste w naszym organizmie). Tłuszcz potrzebny jest nam do utrzymywania ciepła i prawidłowych przemian metabolizujących. W przypadku oleju kokosowego można się nim także smarować, aby zapobiegać utracie ciepła przez skórę – wiem, może i brzmi dziwnie ale podobnie jak olejek migdałowy, olej kokosowy wchłania się genialnie, regeneruje, odmładza i bardzo odżywia naszą skórę więc korzystamy kilkukrotnie na aplikacji, nie tylko dla potrzeb termicznych.

Cynamon i inne przyprawy.

Spotykam się czasem ze stwierdzeniem, że ktoś nie chce jeść ostrych rzeczy typu papryka chili i cayenne ponieważ rozgrzewają. Że człowiek szybciej się poci, a potem wychładza. Jest jednak druga strona medalu, przyprawy te powodują także podkręcenie metabolizmu, dzięki czemu sam sobie wytworzysz ciepło, zatem opłaca się je jeść. Cynamon pogromca cellulitu i nadwagi, dodany do kawy czy mleka też skutecznie podnosi temperaturę ciała. Podobne właściwości ma gałka muszkatałowa (idealna z szafranem do pieczonych ziemniaków), doceńcie też ziele angielskie i czosnek.


Ziarna.

Organizm w procesie wytwarzania ciepła potrzebuje więcej energii niż normalnie. Aby zapewnić sobie odpowiednią jej ilość dobrze jest jeść dużo ziaren zwłaszcza jeśli uprawiamy Nordic Walking. Typowym przykładem jest owsianka, która może być nie tylko śniadaniem przed treningami Nordic Walking ale i na co dzień. Z płatków owsianych można zrobić batoniki, dodać je do ciasta czy placków. Można je też dodać do obiadu z sosem na ostro. Jedzenie owsa, brązowego ryżu, prosa i innych pełnoziarnistych produktów zapewni Ci ciągłe ciepło, a także pozwoli odłożyć węglowodany potrzebne dla Twojego silnika. Warto jeszcze wspomnieć o właściwościach ziaren, są dobrym źródłem witamin z grupy B i magnezu, które wpływają korzystnie na tarczycę i nadnercza.Gorące dania. Gulasz lub zupy, takie jak zupa pomidorowa czy z ciecierzycy, grochowe, soczewica najlepiej spożywać je wieczorem. Mogą wtedy pomóc utrzymać ciepło ciała Przez noc.
Te i inne ciekawostki, jak korzystać z naturalnych przypraw, ziół, prostej kuchni znajdziecie na blogu nie tylko o gotowaniu wspaniałej Krysi, która jest wyśmienitą masażystką, wielbicielką ziół i super babką, która pomoże we wielu problemach zdrowotnych naturalnymi sposobami – Niezłe Ziółko z Bieszczad.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o
%d bloggers like this: